Kadra
Nasi nauczyciele to młodzi, wykwalifikowani , pełni ciepła i entuzjazmu ludzie. Empatia, otwartość i uśmiech na co dzień to ich dewiza. Przygotowywane przez nich zajęcia są dopasowane do potrzeb, zainteresowań i możliwości dzieci. Ich codzienna praca to wspieranie dzieci w procesie poznawczym, rozwijanie ich kreatywności i samodzielności, zwracanie szczególnej uwagi na indywidualne potrzeby swoich wychowanków.
Katarzyna Górska, wychowawczyni 5-latków „Tygrysków”
Od czterech lat jestem wychowawcą i nauczycielem języka angielskiego w przedszkolu The Treehouse. Ukończyłam studia na UWM na kierunku Administracja oraz studia na Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej na kierunku Pedagogika Wczesnoszkolna i Korekcyjna.
Jestem zakręconą brunetką, lubiącą słońce oraz wycieczki rowerowe. Miłośniczką zwierzaków – szczególnie królików, a także sportów ekstremalnych – skok spadochronowy.
W wolnych chwilach zagłębiam się w książkę kucharską wymyślając różne potrawy oraz wyszukuję kolejne ciekawe miejsca do zwiedzania...
Praca z dziećmi w przedszkolu sprawia mi mnóstwo satysfakcji, gdyż uczestnicząc w ich dynamicznym rozwoju, wiem, że to co robię, jest bardzo ważne. W swojej pracy z dziećmi stosuję regułę: pytam, słucham, kocham, ale także wymagam, aby stały się samodzielne i z uśmiechem na twarzy, pewnie stąpały w nieznaną dla nich przyszłość.
Izabela Aronowska, wychowawczyni 4-latków „Kangurków”
Pracę nauczyciela i pedagoga rozumiem jako kształtowanie człowieka, gdyż jak mawiał Janusz Korczak pedagogika jest nauką zajmującą się wychowaniem ludzi, a nie dzieci. Traktowanie dziecka jako istoty o tych samych prawach co każdy dorosły jest kluczem do osiągnięcia pedagogicznego sukcesu. Dziecko ma prawo do poczucia bezpieczeństwa, które jest pierwszym wyzwaniem z jakim spotykam się przyjmując małych przedszkolaków pod swoje skrzydła. Następnie zaspokajam inne podstawowe potrzeby, pamiętając, że najistotniejsza z nich to ogromna chęć zabawy. Pamięć o tym, że każdy z nas był kiedyś dzieckiem bardzo pomaga mi w mojej pracy , która z drugiej strony pozwala mi to wewnętrzne dziecko pielęgnować.
Iwona Żak, wychowawczyni 3-latków „Pszczółek”
Od kiedy pamiętam największą radość sprawiał mi kontakt z drugim człowiekiem... A w szczególności dorastającym, intrygującym, nie zawsze lekkostrawnym... Możliwość pokazania mu drogi, którą warto podążać, radości z wolności i zaistnienia w społeczności zdeterminowały decyzję o wyborze kierunku studiów. Stąd pedagogika. Stąd również praca wolontariusza, która wciąż stanowi nieodłączny element mojej codzienności. Pokazuje względność rzeczy pozornie stałych w naszym życiu oraz ma bezkonkurencyjny smak bezinteresowności...
Za najbardziej wartościowe doświadczenie w moim życiu uważam jak dotychczas wspólne wyjazdy obozowe z młodzieżą, która zdała już największy egzamin dojrzałości... przeszła ciężką chorobę. Towarzyszenie im w powrocie do zdrowia i spojrzeniu na nowo na świat dóbr doczesnych mogę śmiało określić jako wskazówkę dla samej siebie... aby cieszyć się chwilą i tą radością zarażać innych...
Bardziej osobiście- uwielbiam podróże, w szczególności do w różnym sensie "egzotycznych" miejsc. Źródłem dużej satysfakcji jest tu ostatni dłuższy pobyt na Islandii- biegunie zimna. Dla kontrastu wspominam ten czas niesamowicie ciepło... Poznanie innej kultury, języka oraz praca i codzienność z tubylcami uczyniły moje poczucie względności jeszcze bardziej wyrozumiałym...
Szacunek do siebie przekładający się na szacunek do innych, dążenie do samorealizacji i konsekwencja- taka właśnie hierarchią wartości przede wszystkim pragnę zarazić swoich podopiecznych, w jakimkolwiek są wieku, gdziekolwiek dane mi jest ich spotkać.
Co w przedszkolaku urzeka mnie najmocniej? Najtrafniej ujmuje to ks. Twardowski w swoim krótkim wierszu:
"Pytanie"
Co to jest para wodna?
Tylko umysł dziecka jak źrebak szybki
Odpowiedział od razu:
- Dwie małe rybki.
Anna Skrzypczak, wychowawczyni 2-latków „Żuczków”
Jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego. Ukończyłam studia na kierunkach filologia angielska oraz pedagogika przedszkolna z terapią zaburzeń rozwojowych. W przedszkolu The Treehouse pracuję od 2005 roku na stanowisku wychowawcy i nauczyciela języka angielskiego. Lubię swoją pracę – daje mi on wiele radości i satysfakcji.
W wolnym czasie czytam książki, słucham muzyki i ... gotuję. Lubię też chodzić po górach, jeździć na rowerze i snowboardzie.
Anna Joncel, nauczyciel zajęć artystycznych w języku angielskim
Po ukończeniu studiów kilka lat spędziłam na Bliskim i Dalekim Wschodzie, pracując jako artysta – muzyk. I te właśnie podróże oraz dotychczasowa praca artystyczna stały się inspiracją do prowadzenia zajęć z dziećmi i tworzenia rozmaitych przedsięwzięć artystycznych w przedszkolu "The Treehouse".
Celem mojej pracy jest rozwijanie kreatywności dzieci, zapoznawanie ich z rozmaitymi formami ekspresji artystycznej, uwrażliwianie na muzykę, doskonalenie umiejętności wokalnych, zapoznawanie z kulturą i sztuką innych państw.
Kocham podróże, jazz i Debussy’ego. Jestem miłośniczką motoryzacji i kina, ale często relaksuję się przy zwykłych domowych porządkach.
Naszym nauczycielkom znane są różnorodne metody i formy pracy pedagogicznej z dziećmi. Korzystamy m.in. z metody ruchu rozwijającego W. Sherborne, kinezjologii edukacyjnej P. Dennisona, programu matematycznego wg koncepcji Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej, pedagogiki zabawy Klanza, metoda Carla Orffa, elementów glottodydaktyki prof. Rocławskiego. Metodyka pracy z dziećmi jest odpowiednio dopasowana do wieku i stopnia rozwoju dzieci. Kadra nauczycielska nieustannie podnosi swoje kwalifikacje, podejmując podyplomowe studia i uczestnicząc w szkoleniach wewnętrznych i zewnętrznych. W swej codziennej pracy nauczycielki na bieżąco korzystają ze wsparcia specjalisty d/s nadzoru pedagogicznego.
Karolina Szwenger-Tchorek |
![]() Sylwia Olszówka |
Założycielki i dyrektorki przedszkola, przyjaciółki od lat, które stworzyły to przedszkole z myślą o swoich własnych maluchach
Karolina Szwenger-Tchorek
Będąc w ciąży z moim najstarszym synem, Konradem zastanawiałam się jak pogodzę przywilej bycia mamą i moje ambicje w pracy. Nie raz rozstrząsałam ten problem z moją przyjaciółką Sylwią. I tak niespodziewanie nadszedł ten dzień, gdy obie ciężarne (Sylwia nosząc pod sercem malą Sonię, ja Konradka) wpadłyśmy na pomysł, wtedy dla nas wręcz nierealny.
Pomysł na stworzenie przedszkola. Ciepłego rodzinnego miejsca, w którym nasze dzieci zaczną swoją pierwszą edukację i gdzie będąc otoczone opieką serdecznej kadry będą poznawać tajniki funkcjonowania w społeczności dziecięcej.
Bardzo ważnym dla mnie elementem było stworzenie środowiska, w którym maluszki mogłyby poznawać angielski, od tak zwanej „podszewki”, w sposób naturalny, będący częścią ich życia (tata mojego Konrada został wychowany w Wielkiej Brytanii).
Dwujęzyczność, naturalne zanurzenie dzieci w języku angielskim stało się istotą naszego przedsięwzięcia. Stworzyłyśmy więc The Treehouse, gdzie dzieci swobodnie na codzień mogą rozwijać swoje umiejętności w posługiwaniu się językiem angielskim i poznawać tajniki kultury i tradycji krajów anglojęzyczych.
Konrad ukończył już przedszkole the Treehouse. 1 września z tornistrem na plecach ruszył do szkoły. Progi The Treehouse przekroczył w tym roku mój drugi syn, Kai. Wraz z resztą nowych przedszkolaczków dzielnie powitał „nowy świat”. Przed nimi zabawa i obowiązki, mała społecznosc w ktorej będą odkrywać siebie i swoje talenty i umiejętności.
The Treehouse to przedszkole szyte na miarę dla moich dzieci. Wypowiadając „moich”, mówię o wszystkich małych uczniach The Treehouse, których codziennie mam zaszczyt witać w progach przedszkola. Obserwować ich postępy, widzieć ich uśmiech, zaangażowanie, pragnienie zabawy i psocenia, chęć poznawania świata.
Sylwia Olszówka
Dwa tygodnie przed Konradem, synkiem mojej wspólniczki, przyszła na świat moja druga córka, Sonia. W tym czasie starsza córka, Dominika poszła do zerówki. I to właśnie wtedy, podjęłyśmy z Karoliną starania, aby marzenie stało się rzeczywistością.
Sześć lat temu z dwójką niemowlaków, krok po kroku, cierpliwie pokonywałyśmy mniejsze i większe przeszkody, wiedząc tylko na początku czego na pewno nie chcemy. Jak się później okazało, była to połowa sukcesu.
Teraz kiedy Sonia założyła tornister na plecy, kiedy będąc w pracy nie słyszę jej "Ciocia, a prawda, że..." nadal widzę i wiem, że to miejsce stworzone specjalnie dla naszych dzieci jest czymś więcej niż przedszkolem. Jest miejscem, które łączy zabawę z nauką, smutną minę z uśmiechem i radością, pierwszym krokiem w dorosłe życie.
Nasz zgrany zespół tworzą również tak ważne osoby jak Panie kucharki: Ewa, Danusia i Ela i dbająca o czystość naszych sal – Pani Janka.
Nad sukcesami i rozwojem naszych podopiecznych czuwa również cały sztab kadry prowadzącej zajęcia dodatkowe: Pani Ewa Mastalerska – zajęcia umuzykalniające, Pani Adrianna Święszkowska – logopedia, Pani Magdalena Bogdan – gimnastyka korekcyjna, Pani Dorota Janowska – nauka tańca, Pani Paulina Wysocka – religia, Pani Dorota Król – zajęcia teatralne, Pan Jerzy Owczarzak - szachy.

